Roztocze pełne przygód


Każdy kto chce przeżyć niezapomnianą przygodę podczas swoich wakacji powinien wybrać się na Roztocze. Tutaj możliwości jest tak wiele, że każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego. Co można tutaj robić?

Spacery i wędrówki

Ta bogata naturalnie kraina słynie z tego, że mnóstwo tutaj ścieżek spacerowych, dydaktycznych, tras rowerowych i szlaków. Prowadzą one przez najpopularniejsze i godne polecenia miejsca, które aż grzech byłoby pominąć i nie zobaczyć. Korzystając z dostępnych szlaków z pewnością spotkamy pomniki i rezerwaty przyrody, wejdziemy na szczyty roztoczańskie, zwiedzimy liczne zabytki i miejsca święte, a także odpoczniemy od codziennego zabiegania i zgiełku wśród pięknych lasów, pól i polan. Każdego dnia można wyruszyć ze swojej bazy noclegowej i poznać inny zakątek tego przepięknego rejonu. Na pewno nie będzie problemu ze znalezieniem odpowiedniego miejsca na nocleg na Roztoczu. Baza noclegowa jest tu szeroka i zróżnicowana.

Sporty na Roztoczu

Kto lubi wysoką dawkę adrenaliny powinien wybrać się na spływ kajakowy rzekami Roztocza. To niepowtarzalna okazja, by odprężyć się i spalić nieco kalorii. W wielu miejscowościach dostępne są kajaki, które można wypożyczyć i sobie popływać. Oprócz kajakarstwa często uprawianym sportem jest tutaj jeździectwo konne. Można skorzystać z indywidualnych lekcji, jak również przejechać się we własnym zakresie po trasie do tego przeznaczonej. Roztocze jest także doskonałym miejscem dla fanów rowerowych przejażdżek. Są tutaj trasy dla amatorów a także dla bardziej zaawansowanych rowerzystów. Warto z nich skorzystać, gdyż prowadzą one wspaniałymi zakątkami o różnorodnym ukształtowaniu terenu.

Spotkanie z kulturą

Na terenie Roztocza organizowane są liczne wystawy, wernisaże, festiwale, koncerty. Wystarczy tylko zapoznać się w nimi na stronach internetowych, by ich nie przegapić. W szczególności warty odwiedzenia jest Zamość, gdzie co roku odbywa się Zamojskie Lato Teatralne oraz Zwierzyniec ze swoim Letnim Festiwalem Filmowym. Oba wydarzenia zyskały wysoką rangę wśród wydarzeń kulturalnych w Polsce. Można także skorzystać z okazji i odwiedzić lokalne muzea w Krasnobrodzie, Zwierzyńcu, Zamościu i wielu innych miejscowościach. Da nam to szanse pełniejszego poznania tego magicznego zakątka Polski. Dowiemy się o tutejszej historii, ukształtowaniu, typowej faunie i florze, o warunkach geologicznych, a także poznany sztukę ludową i wiejską, która ma specyficzny, wspaniały klimat.

Najciekawsze atrakcje Władysławowa


W Polsce uogólniając mamy dwa rodzaje urlopowiczów – ci, którzy konsekwentnie i dokładnie planują przebieg urlopu i miejsca, które odwiedzą oraz tych spotykanych częściej – przyjeżdżających w dane miejsce bez praktycznie żadnej wiedzy na jej temat i nie planujący dokładnego zwiedzenia. Ciekawych miejsc we Władysławowie nie trzeba szukać, one po prostu same się ujawniają, dlatego ta druga bardziej improwizująca grupa nie ma się co martwić, że coś ją ominie.

Oczywiście są rzeczy, które musimy zaplanować – jedną z nich jest nocleg. Jeżeli wybieramy się na urlop, to nawet w miejsce z tak doskonale rozwiniętą bazą noclegową musimy pokusić się o rezerwację kwatery przynajmniej kilka tygodni wcześniej, zwłaszcza w sezonie. Najłatwiej jest to zrobić za pośrednictwem internetu.  Wszyscy zainteresowani, mogą skorzystać z portalu- http://meteor-turystyka.pl/noclegi,wladyslawowo,0.html, to najprostszy sposób na znalezienie zakwaterowania. Oczywiście zrobienie tego w dniu przyjazdy jest możliwe, ale z racji ogromnej ilości turystów, mało wygodne.

Wróćmy jednak do najciekawszych atrakcji. Jednym z najciekawszych miejsc jest oczywiście port. Kiedyś ośrodek handlu i wymiany towarowej, dziś bardziej pełniący funkcję turystyczną i promującą miasto. Jednak mimo to, nadal przybywają tu statki i odbywa się handel. Cóż, port to port – musi spełniać swoje funkcje. Miasto jakim jest Władysławowo nie miało łatwej historii, było rozdzierane w okresie zaborów i okupantów z racji strategicznego położenia i dostępu do morza. Jednak na szczęście ocalały najważniejszy zabytki. Jeżeli chodzi o port to można z niego korzystać cały dzień i noc za darmo, dodatkowo mamy tutaj liczne knajpy i restauracje, dlatego też to właśnie tu tętni życie towarzyskie.

Władysławowo daje nam również posmak Amerykańskiego czerwonego dywanu. Tutaj znajduje się sławna aleja sportowców. Ważnym i symbolicznym miejscem jest również Dom Rybaka. Jak sama nazwa wskazuje, kiedyś była to kwatera dla właścicieli przybywających tu handlarzy i rybaków. Obecnie znajduje się tutaj administracja miasta i ośrodek zdrowia. Można go odwiedzać, wchodzić na pobliską wieże i podziwiać piękno miasta, wraz z zarysem Mierzei Helskiej i morzem. Z wejściem do tych obiektów (nie w celach administracyjnych) trzeba zapłacić pięć złotych, jednak mamy możliwość zobaczenia naprawdę ciekawych rzeczy i podziwiania miasta z jedynej w swoim rodzaju perspektywy. Władysławowo to miasto dla każdego, odpowiednia ilość atrakcji w zupełności zadowoli przyjeżdżających tutaj na wakacje.

Turyści wybierają polskie góry


Chociaż to wciąż bałtyckie rejony wygrywają we wszelkich zestawieniach i rankingach polskiej turystyki, to od co najmniej pięciu lat notuje się stały, rosnący wzrost zainteresowania górami. W 2010 roku wybierało je około 35% polskich turystów, którzy spędzali w górach przynajmniej pięć dni. Statystyki z roku 2015 roku wskazują natomiast, że poziom ten wzrósł do 42%, przy czym średni czas spędzany na wakacjach lub feriach w górach to już siedem dni. Oznacza to, że przez pięć lat w polskie góry wyjechało ponad milion siedemset tysięcy turystów więcej niż przez analogiczny okres w latach 2005-2010.

Niezdobyte góry

Ciekawostką wynikającą z takich zestawień, jest jednak nie tylko sama liczba turystów przyjeżdżających w góry, ale również konkretne miejsca, które wybierają na swój wypoczynek. I chociaż Zakopane jest nadal niezagrożone na pozycji lidera, to widać wzrost zainteresowania mniejszymi, spokojniejszymi i cichszymi miejscowościami, jak na przykład Kościeliskiem. Turyści wybierają na noclegi miejscowości, do których mają dobry i wygodny dojazd oraz te które znajdują się w bezpośredniej bliskości szlaków górskich. Wybierając natomiast noclegi w Kościelisku (przejdź tu) mają dosłownie pod nosem wejście do Doliny Kościeliskiej, skąd zaczyna się kilka głównych tras wiodących w polskie gór. Można stąd dojść do Doliny Chochołowskiej, a następnie dostać się górą na Czerwone Wierchy, można również pójść w stronę Wołowca. Jest to jeden z najwyższych szczytów w Tatrach Zachodnich w polskiej części, mierzy 2064 m n.p.m. Polscy pasterze określali ten szczyt Hrubym Wierchem, natomiast słowaccy pasterze Wołowcem. Właśnie ta druga nazwa została umieszczona na mapach stworzonych przez kartografów z Austrii. Następnie nazwę tą przejęli badacze Tart w Polsce oraz turyści i w końcu sami mieszkańcy Zakopanego.

Górska atmosfera

Niewątpliwie jednak turyści doceniają również inne walory wypoczynku w małych podgórskich miejscowościach, leżących z dala od głównych, ruchliwych dróg. Wśród ankietowanych, często padały odpowiedzi o fascynującej, niezapomnianej górskiej atmosferze: ciszy, spokoju i uczuciu obcowania z naturą, czego nie znajdziemy w większych miastach, ani tym bardziej w hałaśliwym Zakopanem. Powodem wyboru wypoczynku w górach są też względy finansowe: noclegi w miejscowościach na Podhalu, w Sudetach czy Bieszczadach są bowiem nieco tańsze od tych nad morzem. Kościeliska baza noclegowa pozwala na szczęście na wybór noclegu odpowiadającego naszemu portfelowi: nie musimy więc płacić stu złotych za pokój, skoro na kwaterze prywatnej zapłacimy nawet trzydzieści albo trzydzieści pięć złotych. Oczywiście bez wyżywienia i raczej bez własnej łazienki, ale jest to różnica dość znacząca szczególnie dla osób, które cenią sobie oszczędność i nie lubią przepłacać za usługi.